Warning: mysql_connect() [function.mysql-connect]: Lost connection to MySQL server at 'reading initial communication packet', system error: 110 in /home/mayko2/domains/dobry-kawal.pl/public_html/rate/rateit.php on line 13
Warning: mysql_select_db() [function.mysql-select-db]: Access denied for user 'mayko2'@'localhost' (using password: NIE) in /home/mayko2/domains/dobry-kawal.pl/public_html/rate/rateit.php on line 14
Warning: mysql_select_db() [function.mysql-select-db]: A link to the server could not be established in /home/mayko2/domains/dobry-kawal.pl/public_html/rate/rateit.php on line 14 Kawały, dowcipy:: Kategoria- O Góralach
Siedzi baca na gałęzi, i piłuje ją (tą gałąź na której siedzi) nagle przechodzący turysta mówi do niego:
-Baco nie piłuj bo spadniesz.
I tak się sprzeczają ze sobą parę minut, aż turysta stracił cierpliwość i poszedł dalej.
Nagle baca spadł i mówi sam do siebie, patrząc na turystę oddalającego się.
-Kuźwa jakiś jasnowidz czy co?
Ceper do starego górala:
- Dręczy mnie pytanie - dlaczego w lecie jest gorąco?
- To całkiem proste! W lecie jest gorąco, bo w zimie pali się w piecach.
- Nie może być! A jaki jest na to dowód?
- Niezbity! W lecie nie pali się w piecach, dlatego w zimie jest zimno.
Baca żali się koledze:
- Telewizja kłamie nawet w prognozie pogody! Gdy w Warszawie spadło 20 centymetrów śniegu, to krzyczeli, że katastrofa pogodowa. A jak mi całą chałupę zasypało, to mówili że są świetne warunki na narty.
Baca wraca z dwuletniej służby w wojsku. Żona Jagna ciągnie go zaraz do sypialni. On sprzeciwia się i wyprowadza ją na spacer.
- Widzisz Jagna to piękne błękitne niebo?
- No widzę! Chodź do sypialni.
- A widzisz te piękne wzgórza?
- Widzę, no chodź już!
- A widzisz te piękne łąki?
- No widzę, widzę! No chodź do...
- No to patrz i patrz, bo teraz będziesz przez miesiąc ino sufit oglądała.
Zmarznięty w czasie śnieżycy turysta puka do bacówki - otwiera baca.
- Macie baco coś do jedzenia?
- Ni!
- To może chociaż wrzątek macie?
- Mom... Ino zimny.
Przechodzeń zatrzymuje furmankę:
- Baco jedziecie do Krakowa?
- Ni, do Zakopanego.
- Baco, ale to nie jest droga na Zakopane.
- A co jo sie bede z końmi kłócił?
Piękny ranek w polskich Tatrach. W toalecie typu sławojka stojącej za chałupą siedzi baca i walczy z porannym stolcem. Drzwi otwarte, bo baca podziwia piękno przyrody. Przebiegającym obok bacówki szlakiem idzie młoda turystka i widząc tą sytuację, oburzona mówi:
- Baco, drzwi byście zamykali.
Na to baca:
- Łoj pani, a po co? Co tu mozna ukraść?